Nie wierz reklamom ubezpieczeń
Masz samochód? Tak. W takim razie właśnie do Ciebie zwracają się twórcy ostatnio, szczególnie natarczywych reklam towarzystw ubezpieczeniowych. Od kiedy w nazwach bądź opisach tych firm pojawił się anglojęzyczny element „direct” okazało się, że za OC można płacić 30% mniej, już 280 zł, a do tego super system likwidacji szkód i to wszystko bez wychodzenia z domu. Czy to prawda, że sprzedaż ubezpieczenia przez Internet i telefon doprowadziła do drastycznego zmniejszenia się kosztów, a tym samym cen naszych ubezpieczeń komunikacyjnych?
Bez marketingu
Prawda jest taka, że ubezpieczyciele direct nie są bezkonkurencyjni dla tradycyjnych towarzystw, a w wielu przypadkach, ich oferta jest dużo gorsza. Jedyny sposób na to by móc stwierdzić gdzie jest najtaniej, to obliczenie składki, wg tych samych parametrów (samochód, miejsce zarejestrowania, ilość właścicieli, zniżki itp.) w poszczególnych towarzystwach.
Pomóc w tym mogą nam kalkulatory ubezpieczeń, tzn. strony internetowe, na których możemy obliczyć składki w kilku firmach jednocześnie. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie, a po chwili otrzymujemy rzeczywisty koszt ubezpieczenia.
A co z AC?
Najtańsze ubezpieczenie OC oznacza to samo, co najlepsze, ponieważ, w każdym towarzystwie otrzymujemy taką samą ochronę, która jest zagwarantowana przez Ustawę z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Z kolei autocasco to ubezpieczenie dodatkowe, przy wyborze którego wybór kierowany ceną jest zazwyczaj najmniej trafny. W tym przypadku ważne jest aby zakres ochrony był jak najszerszy, a sposób likwidacji szkody jak najkorzystniejszy.
Podobne artykuły:
Tagi wpisu: kalkulatory ubezpieczeń, najtańsze oc, reklamy, ubezpieczenia samochodowe


Dodaj swój komentarz do tego artykułu!